
W dniu czwartego grudnia klasa pierwsza wybrała się na prawdziwą, świąteczną przygodę do zamku w Wiśniczu. Już od pierwszych kroków czuliśmy, że czeka nas coś wyjątkowego — w powietrzu unosił się zapach choinki, a w oknach migotały małe światełka. Wędrując po zamkowych komnatach, dzieci szukały zaginionych rekwizytów Mikołaja. Po drodze rozwiązywaliśmy zagadki, które prowadziły nas w magiczny, mikołajkowy świat.
W jednej z komnat czekała na nas słodka niespodzianka: pachnące pierniki, gorąca czekolada oraz świąteczne kolorowanki. Najważniejsze jednak było to, że na końcu naszej wyprawy czekał sam święty Mikołaj. Każde dziecko mogło z nim porozmawiać, a wspólne śpiewy i tańce sprawiły, że atmosfera była naprawdę wyjątkowa.
Już teraz tęsknimy za przyszłorocznym spotkaniem z Mikołajem.
