W roztoczańskiej krainie…

W dniach 27-29 maja uczniowie klas 5-8 przebywali na wycieczce szkolnej. Miejscem eskapady było Roztocze – kraina konika polskiego, zwane również polską Toskanią.

Wieść niesie, że Słońce zagląda tutaj często, a w powietrzu unosi się tyle jodu, co nad morzem. Ogrom ścieżek rowerowych, spływy kajakami, czy też zwyczajne piesze wędrówki sprawiają, że ciężko jest się nudzić w roztoczańskiej krainie. Do tego można dorzucić moc natury, rześkie powietrze, krystaliczne wody oraz towarzystwo koleżanek i kolegów i wycieczkę szkolną można uznać za wyjątkowo udaną!

Refleksje uczniów na temat wycieczki…

W poniedziałek 27 maja wraz z uczniami klas 5-8 wyruszyliśmy wczesnym rankiem
na długo wyczekiwaną wycieczkę do krainy Roztocza.
W czasie jazdy rozmawialiśmy, graliśmy w gry oraz słuchaliśmy muzyki. Podróż do Zamościa zajęła nam około 4 godziny. Kiedy dotarliśmy na miejsce, od razu weszliśmy na twierdzę zamojską, z której widać było całą panoramę miasta. Zobaczyliśmy Bastion, wewnątrz którego znajdują się podziemne trasy turystyczne. Następnie zwiedziliśmy katedrę zbudowaną pod koniec XVI wieku. Największe wrażenie zrobił na nas rynek, na którym podziwialiśmy piękne ormiańskie kamienice.
Kolejnym punktem pierwszego dnia wycieczki była Olejarnia, czyli najstarszy zakład produkujący olej na Roztoczu. Widowisko “Jak drzewiej biło się olej” pokazało nam, jak dawniej robiono olej. Zobaczyliśmy dwuwiekowe maszyny oraz mieliśmy możliwość skosztowania przepysznego oleju z chlebem.
W końcu zmęczeni, ale zadowoleni mogliśmy wyruszyć do hotelu, gdzie czekała na nas bardzo smaczna obiadokolacja. Wieczorem mogliśmy korzystać z placu zabaw znajdującego się na terenie ośrodka, a także zrobić zakupy spożywcze. Po długim dniu każdy oddał swój telefon, aby mógł spokojnie odpocząć. Niektórzy poszli spać od razu, ale większość nie zmrużyła oka do rana.
Następnego dnia wstaliśmy o godzinie 6:30. Po śniadaniu wybraliśmy się z lokalnym przewodnikiem na wycieczkę krajoznawczą. W trakcie podróży autokarem pani opowiadała nam o pozostałościach po Ordynacji Zamojskiej. Kiedy dotarliśmy na miejsce, udaliśmy się na Bukową Górę. W czasie wędrówki przez las zachwycaliśmy się bogatą roślinnością i pięknym śpiewem ptaków.
Następnym punktem naszej wycieczki był Staw Echo. Spacerowaliśmy tam po piasku i robiliśmy dużo zdjęć. Później udaliśmy się do muzeum Roztoczańskiego Parku Narodowego, gdzie po krótkim odpoczynku zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Pierwszy zespół poszedł oglądać film przyrodniczy, a drugi wystawy wypchanych zwierzątek. Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się do Biedronki. Każdy kupił sobie prowiant na następny dzień i inne rzeczy. Następnie pojechaliśmy do wypożyczalni rowerów. Właściciel wybrał dla każdego ucznia rower. Znowu zostaliśmy podzieleni na grupy i ruszyliśmy na wycieczkę. Pogoda dopisała nam wyjątkowo, więc z przyjemnością jeździliśmy po rozległym terenie. Dotarliśmy do Ośrodka Hodowli Zachowawczej Konika Polskiego we Floriance. Po przejechaniu kilku kilometrów zatrzymaliśmy się na odpoczynek. Mogliśmy tam ochłodzić się wodą, kupić picie oraz przede wszystkim nabrać sił. Wieczorem w hotelu mieliśmy obiadokolację. Później każdy miał czas dla siebie. W godzinach wieczornych udaliśmy się na ognisko. Bawiliśmy się świetnie. Piekliśmy na kijku kiełbaski i pianki. Po powrocie do pokojów każdy wziął prysznic, a po 22:30 oddaliśmy z niechęcią telefony. Był to bardzo szalony i męczący dzień.
Trzeciego dnia wszyscy opuściliśmy hotel ze smutkiem. Wyruszyliśmy do wypożyczalni kajaków. Znajdowała się ona nad piękną malowniczą rzeką Wieprz. Na początku został nam wyjaśniony regulamin, aby bezpiecznie kierować kajakiem. Było bardzo fajnie, widzieliśmy śliczne widoki, latające ważki, kaczki oraz podziwialiśmy zieloną przyrodę. Chociaż wyprawa kajakiem nie każdemu na początku przypadła do gustu, wszyscy wrócili zadowoleni. Po ukończeniu trasy byliśmy zmęczeni i głodni, więc w drodze powrotnej wstąpiliśmy do naszej ulubionej restauracji, aby zjeść pyszny obiadek.
Wycieczka była bardzo ciekawa. Na pewno będziemy ją mile wspominać przez długie lata. Wszystkim szczerze polecamy wyprawę do Krainy Roztocza.

Alicja Mróz i Wiktoria Kolarz z kl. 6a

1 dzień wyjazdu – Zamość

2 dzień wyjazdu – Roztoczański PN, Muzeum, Florianka

Koniki polskie na roztoczańskiej łące

3 dzień wyjazdu – spływ kajakowy rzeką Wieprz